Istnieje? Jakie niesie za sobą konsekwencje? Jaka jest? Nie da się jej do końca określić jednym słowem. Dlatego, że zazwyczaj jest nietrwała i kończy się równie szybko , jak się zaczęła. Jaki jest tego powód? Emocje. Przebywamy z osobą płci przeciwnej, w której widzimy oddanie, czujemy się ważni w jej życiu. Wiemy, że jesteśmy jej potrzebni. Rozmawiając z przyjacielem na różne tematy mamy wrażenie, że nikt nie rozumie nas lepiej od niego. Jesteśmy blisko, ufamy sobie nawzajem, darzymy się szacunkiem. Czy w takiej sytuacji istnieje możliwość, że nie zadziała "chemia"? Jest to rzadkością, ponieważ podstawą związku jest przyjaźń. Mamy na wyciągnięcie ręki osobę, która wyzwala w nas pozytywne uczucia.
W takiej sytuacji nie sposób zapobiec narodzinom namiętności. Z czasem rodzi się w nas samoistne pragnienie pogłębienia tego związku. Pojawia się fascynacja drugą osobą, pożądanie. Gdy nasze uczucia są odwzajemnione możemy utworzyć razem naprawdę coś pięknego. W większości przypadków zafascynowanie działa tylko po jednej stronie. Przyjaźń w czystej formie zanika. Pojawia się kolejny problem. Wspólne wyjścia, wyjazdy - wszystko ok, jeśli jesteśmy singlami. Kiedy pojawia się trzecia osoba budzi się w nas zazdrość. Często dopiero w tym momencie odkrywamy co tak naprawdę nas łączy. Często niestety jest już za późno na to, by cokolwiek zmienić.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz