środa, 1 lutego 2012

Painful truth.

Córka znajomych w ciąży. Szok. Dla rodziców, krewnych, znajomych. Wstyd. Spekulacje, co powiedzą inni. 18 - latka z brzuchem. Obawy, jak bardzo spadnie reputacja i wysoka ranga w społeczeństwie rodziny ciężarnej dziewczyny. Krzyk, wyrzucanie jej, jaką to jest okropną córką. Wyzywanie od dziwek, szmat i jeszcze innych, używając jeszcze bardziej wulgarnych określeń. Zmuszenie jej do aborcji. Stawianie warunków. "Albo usuniesz ciążę, albo nie masz już czego szukać w naszym domu". Oto obraz rodziny, na wieść o tym, że ich najukochańsza córeczka zaszła w ciążę. Planowaną ciążę. Dzień, który powinien być dla rodziców jednym z najpiękniejszych dni w ich życiu staje się koszmarem. Dla nich, ale przede wszystkim dla dziewczyny, która bardzo pragnie swojego dziecka. Została postawiona pod ścianą. Ale jej wybór jest oczywisty. Chce zostać matką i ze swoim chłopakiem stworzyć szczęśliwy dom swojemu małemu dziecku. Rodzice - siła oparcia w trudnych chwilach, ostoja spokoju i zrozumienia - zawiedli. Swoją postawą udowodnili, jak bardzo kochali swoje dziecko. Udowodnili, że opinia społeczeństwa jest dla nich ważniejsza niż szczęście własnej córki. Obwiniają o wszystko Karolinę i Kacpra. O to, że dopuścili się czegoś tak głupiego. Że niewyobrażalną rzeczą jest uprawianie seksu po dwóch latach wspólnego życia. I tak ich podziwiam, że tyle wytrzymali. Obwiniając ją, nie popatrzyli na siebie sprzed kilkunastu lat. Nie wzięli pod uwagę okoliczności, w których pojawiła się Karola. Rozmawiając z nią miałam ochotę wygarnąć jej rodzicom to wszystko, co o nich myślę. Znienawidziła ich. Za to, że w trudnej sytuacji odwrócili się do niej plecami, że nie może liczyć na ich pomoc. Została sama, urwała wszelkie kontakty z rodziną. Uciekła. Przeniosła się do swojego chłopaka, który pomimo wszystkich trudności szaleje ze szczęścia. Dadzą radę. Ale ten ślad w jej psychice zostanie na zawsze. Nawet jeśli kiedyś pogodzi się z rodzicami to nie zapomni im tego nigdy. Słuchając jej historii doszłam do wniosku, że niektórzy ludzie nie nadają się do bycia rodzicami. Powinni być dla niej wsparciem i darzyć ją wielkim szacunkiem, że pomimo tak młodego wieku chce założyć własną rodzinę. Powinni jej w tym pomóc i cieszyć się jej szczęściem. Dobrze, że ma przy sobie Kacpra. Dochodzę do wniosku, że ten chłopak jest bardziej dojrzały od jej rodziców. Troszczy się o nią, zabiega, stara się jak może, by im niczego nie brakowało. Jest w stanie udźwignąć ten ciężar odpowiedzialności. Niektóre pary są razem tylko i wyłącznie ze względu na dziecko.W tym przypadku jestem całkowicie przekonana, że to dziecko nie było tylko i wyłącznie efektem ich pożądania, ale prawdziwej miłości. Karola i Kacper. Trzymam za was kciuki.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz