Ostatnio gubię się w rzeczywistości.
Zatracam w marzeniach. Chwilę później płaczę ze zwątpienia.
Próbuję wielu rzeczy. Chcę odnaleźć mój świat, zatracony w szarości
codzienności, swoją pasję.
Chcę odkryć w sobie prawdziwą siebie. Nie dziewczynę , która żyje bo tak
jej było pisane. Chcę żyć poprawnie, nienormalnie...z nutką szaleństwa.
Chcę, by moje życie było wyjątkowe, prawdziwe,
jedyne i niepowtarzalne. Chcę czegoś nowego. czegoś mi brakuje. Za dużo
monotonii w każdym
kolejnym dniu. Muszę odnaleźć siebie. Bo tylko wtedy mogę mieć nadzieję
na lepsze jutro.
Gdy zobaczysz w jej oczach łzy, nie pytaj
się dlaczego. I tak Cię okłamie. Ale bądź przy niej i oboje milczcie,
dla niej cisza to lekarstwo. Nigdy nie pytaj co się stało. I tak Ci nie
powie prawdy. Bo ona jest inna. Ona ma swój świat, zamyka w sobie cały
ból. Chce go udusić, a potem wypłakać. Cały czas z nim walczy. Nie umie
się zwierzać. Za bardzo ją to boli. Zapisuje to tylko w swoich myślach.
Wszyscy mają ją za szczęśliwą dziewczynę, która cały czas się śmieje.
Ale ona się śmieje, żeby nie płakać. Gdy popatrzysz w głąb jej oczu,
poznasz prawdę. Tylko tak możesz zobaczyć co ona czuje, i jaka naprawdę
jest, a potem ile dla Ciebie znaczy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz