piątek, 27 stycznia 2012

Frozen.

Brak czucia w palcach, przemoczone skarpetki, mocno czerwony nos i policzki, śnieg za koszulką, bałwan stojący na podwórku, ręce mokre od śniegu, po lepieniu śnieżek, włosy elektryzujące się do czapki spadającej na oczy, ciepłe , wełniane rękawiczki drapiące w dłonie, ochota na ciepłą herbatę po powrocie do domu, której nie mogę znieść w upalne dni, zimowe przyzwyczajenia. Cóż, uzależnienia są złe.



 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz